ETYKIETY

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki kolorowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki kolorowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 1 marca 2014

KOHL i makijaż z wykorzystaniem tego kosmetyku :)

Witajcie ;)

Dzisiaj makijaż z wykorzystaniem kosmetyku jakim jest KOHL i kilka słów o tym produkcie :)

Dzisiejszy makijaż jest niezwykle łatwy w wykonaniu a przy tym świetnie podkreśla spojrzenie. Niebieski cień będzie szczególnie korzystnie prezentował się u osób o ciemnych oczach (piwne, brązowe). Jednak aby złamać stereotypy, że niebieski cień nie pasuje niebieskookim postanowiłam wykonać go dla Was na sobie. Należy jedynie dobrze podkreślić oczy i uzyskać możliwie największy kontrast ( u mnie te efekt stworzył kohl i czarny eyeliner)


KROK PO KROKU:
1. podkład, puder, bronzer
2. niebieski błyszczący cień - na całą powiekę górną i dolną
3. czarna kreska eyelinerem
4. Kohl na linii wodnej
5. Czarny tusz
6. Błyszczyk

I to wszystko  Bez cieniowania, kombinowania, szybki i łatwy - dla każdego! Intensywny kolor nie pozwoli przejść obok Was obojętnie i będzie widoczny nawet u osób noszących okulary 

ZAPRASZAM również na mój profil na facebooku (Anaflower Make-up) => https://www.facebook.com/pages/Anaflower-Make-up/360621207391835?fref=ts 

A teraz kilka słów o tym kosmetyku:


Ja swój KOHL zamawiałam ze strony =>  http://skarbymaroka.pl/
Polecam gorąco! Szybka przesyłka a do tego dostałam jeszcze kilka gratisów, które przetestuję w najbliższym czasie i opowiem Wam o nich ;)

Kohl który zamówiłam to produkt w proszku (widoczny na zdjęciu powyżej). Aktualna cena na stronie to 10zl (promocja). W opakowaniu znajduje się buteleczka z produktem oraz dołączona jest specjalna szpatułka do aplikacji i ulotka. Kosmetyk ma dziwny zapach, jakby... starego mebla? Ale absolutnie nie przeszkadza mi to, gdyż zaraz po aplikacji zapach ulatnia się. Jak go aplikuję? Zdejmuję koreczek i szpatułką nabieram niewielką ilość produktu. Następnie aplikuję go na linię wodną oka. Efekt widoczny jest od razu. Bardzo ładnie się rozkłada na linii a kolor jest niezwykle intensywny. Przy aplikacji może towarzyszyć Wam uczucie lekkiego chłodu. Nie martwcie się, to normalne. Kohl oprócz właściwości upiększających ma również za zadanie zamknięcie naczynek krwionośnych, delikatne wybielenie białka oka a dodatkowo zapobiega powstawaniu chorób okolic oczu takich jak np jęczmień. Dla mnie efekt chłodzenia jest niezwykle przyjemny :) Użyłam go już kilka razy przed napisaniem recenzji i przyznam, że jest bardzo trwały ;) Cieszę się, że zamówiłam go, gdyż słyszałam o nim wiele dobrego i myślę, że na stałe zagości w mojej kosmetyczce.

Na stronie skarbymaroka.pl znajdziecie taki opis tego produktu:
(dla leniuszków kopiuję i zachęcam do odwiedzenia strony => http://skarbymaroka.pl/arabski-kohl/37-arabski-kohl-do-oczu-w-proszku.html)

Z pewnością niejedna kobieta patrzyła z zafascynowaniem na twarz arabskich kobiet, głębię ich spojrzenia i czarująca magię oczu...
Osobiscie, zastanawiałam się gdzie tkwi ten urok ...??
Dopiero będąc w Maroku odkryłam wiele tajników tej orientalnej urody. Kobiety w Maroku stawiaja na naturę i naturalne kosmetyki ! Jakie to ważne zwłaszcza, że tam, mają dostęp do naprawdę tak poszukiwanych u nas naturalnych produktów. Mówi sie , ze oczy są zwierciadłem duszy :-) Zgadzam się ! I chyba...ba ! a a nawet zwłaszcza powinno się o nie szczególnie dbać
Wybierając sie 9 lat temu pierwszy raz do Maroka , pytałam osoby które wcześniej juz zwiedziły ten kraj na co tak naprawde warto zwrócic uwagę. Oprócz olejku arganowego i innych naturalnych kosmetyków kobiety polecały mi abym koniecznie zaopatrzyła się w kredke do oczu składajacą sie tylko ziołowych składników.
Dopiero na miejscu okazało się iż jednym z tajnków piękna arabskich kobiet to używanie na codzień kosmetyku o nazwie KOHL
KOHL - charakteryzuje sie tym, iż zawiera w sobie wyselekcjonowane mieszanki ziół tak dobrane , ze nie tylko służą do upiększania oczu , ale również naturalnie je pielęgnują. Dlatego szczególnie polecam je kobietom , które maja wszelakiego rodzaju alergie skórne i nie mogą używać chemicznych kosmetyków. Zamyka naczynka krwionośne w oku, dzięki czemu białka robią się śnieżno białe, uwydatnia kolor tęczówki. Zwykła kredka zawiera w swoim składzie ołów i rtęć. Kohl stosowany jest w krajach arabskich, aby zapobiec takim chorobom oczu, jak jaglica (trachoma, zapalenie oczu) czy stany zapalne spojówek. stosuje sie drobinkę pyłku!
Najważniejsze: patyczek który jest pod nakrętka khola na początku dokładnie otrzepuję, bo i tak zawsze pozostaje czarna końcówka - na dzień: rysuję tym patyczkiem kreskę wewnątrz oka - na wieczór: po otrzepaniu patyczka rysuję kreskę jak powyżej, potem zamykam oko i jeszcze raz powtarzam rysowanie tyle że z zamkniętym okiem, potem poruszam gałką oczną, żeby ,,piasek" osadził się na górze i dole oka.
Nakładając  kohl w proszku może wystąpić delikatne łzawienie oka z  odczuciem orzeżwienia .
Jest to naturalny proces spowodowany oczyszczeniem oka.
RADA:Warto posiadać kohl w tekiej postaci , nawet w domowej apteczce.W przypadku wystąpienie takich objawów jak zapalenie spojówek czy jęczmień na powiece- okaże się znakomitym panaceum na tego typu dolegliwości

środa, 5 lutego 2014

Jak malować usta? Jak używać konturówki? Jak dobrać kolor pomadki? Jak przedłużyć trwałość makijażu? Jak powiększyć usta?

Witajcie ;)

Usta – duże, małe, wydatne, namiętne, szerokie, wąskie… niezależnie od tego jakie są, zawsze są wyjątkowe i warto o nie dbać. Warto również podkreślać je w makijażu gdyż umiejętnie pomalowane potrafią doprawdy zachwycać. Panujący obecnie trend na usta w kolorze nude jest zrozumiały z racji celebrowania w ostatnich latach makijażu tzw. Make up „no make up”, czyli makijaż opierający się głównie na bardzo dobrym zatuszowaniu niedoskonałości cery i korygowaniu rysów twarzy, oraz umiejętnym użyciu naturalnych kolorów, głównie brązów, beży i szarości dla uzyskania zamierzonego efektu sprawiającego wrażenie lekkiego i bardzo subtelnego. Niestety moda ta spotykana na ulicach często przeobraża się w przesadne malowanie ust na trupioblady kolor lub tez traktowanie ust korektorem, co absolutnie nie ma nic wspólnego z makijażem no make up. Nawet w takim makijażu usta NIE MOGĄ zlewać się ze skóra, bo po prostu znikają, a nie o to chodzi. Chodzi o to aby delikatnie je podkreślić zachowując ich naturalny kolor lub w nieznacznym stopniu zmienić ich tonacje stosując naturalne barwy.
Dla osób które lubią podkreślać swoje usta a nie do końca wiedza jak to zrobić mam kilka praktycznych rad:

1.      PUDER – przed wykonaniem makijażu należy bardzo delikatnie przypudrować usta. Dzięki temu makijaż będzie się dłużej utrzymywał. Nie wolno jednak przesadzić z ilością pudru, gdyż może się on później nieestetycznie zbijać.
2.      KREDKA DO UST– nie taki diabeł straszny jak go malują ;) Osobiście nie wyobrażam sobie porządnego  makijażu okazjonalnego bez pomalowanych kredka i szminka ust! Jednak dla osób, które nie maja zielonego pojęcia jak jej stosować może to być faktycznie problem. Zwłaszcza, że nieumiejętnie pomalowane usta potrafią doprawdy oszpecić nawet najpiękniejszą buzie. Tak więc zachęcam do przeczytania kilku wskazówek aby uniknąć makijażowej wpadki w przyszłości ;)
Po pierwsze dobór koloru kredki.
Opinie na ten temat często są podzielone. Wiele osób twierdzi ze przy bardzo delikatnym makijażu ust, kredka powinna być idealnie dopasowana do ich koloru. Zgodzę się z tym, tyle ze jak taka kredkę znaleźć? Jest to ciężki orzech do zgryzienia, wiec zgodzę się również z opinia, iż można w takim wypadku zdecydować się na kredkę o ton ciemniejsza od naszych ust. Nigdy jaśniejszą!
Jeżeli decydujemy się na szminkę w mocnych, zdecydowanych kolorach czerwieni, różu lub oranżu, należy dobrać kredkę kolorystycznie do odcienia szminki.
Jak wykonać kreskę? Najgorszym błędem jaki można wykonać przy makijażu ust (i niestety najczęściej popełnianym) jest karykaturalne pomalowanie ust czyli podkreślenie samego ich konturu.  Pamiętajmy ze usta malujemy wzdłuż naturalnej linii warg a następnie KONIECZNIE delikatnie rozcieramy kredkę do wewnątrz tonując w ten sposób przejście (zdjęcie poniżej zapożyczone ze strony wizaż)

kontur =>
roztarcie do wewnątrz =>

Dlaczego? Kredka jest trwalsza niż szminka. W momencie gdy szminka zacznie nam się ścierać lub „zjemy” ja, na ustach pozostanie sama kredka i karykaturalne kontury jak u klowna (choć czasem i on ma lepiej pomalowane usta) Bardzo drażni mnie ten nieestetyczny zwyczaj i dziwi mnie ogromnie ze nie przeszkadza on również jego właścicielkom. A wystarczy poświęcić kilka sekund więcej na tonowanie przejścia aby ten przykry incydent nigdy nas nie spotkał ;)
Następnie wypełniamy usta szminka. Najlepiej nałożyć ja pędzelkiem gdyż ładniej i dokładniej wypełnia nasze usta i szczerze mówiąc dużo łatwiej i precyzyjniej będziemy mogły wykonać makijaż. Unikniemy również wyjeżdżania poza wyznaczone kredka kontury. Używanie pędzelka jest tylko i wyłącznie kwestia przełamania się i przyzwyczajenia. A jak już się przyzwyczaicie to nie będziecie sobie wyobrażały bez niego aplikacji szminki ;) Jak taki pędzelek wygląda? 





3.      CZERWIEŃ  - Czerwony kolor na ustach to klasyka i elegancja sama w sobie. Jak każdy inny kolor, który jest mocny, wyraźny i głęboki, wymaga odpowiedniego przygotowania twarzy. Na pewno wiele z Was zastanawiało się gdzie tkwi sekret idealnie nałożonej czerwonej szminki? Odpowiedz jest już znana od dawna jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, ze idealne nałożenie czerwieni zależy przede wszystkim od idealnie wykonanego makijażu twarzy, ujednolicenia koloru oraz zakryciu wszelkich niedoskonałości, zwłaszcza czerwonych krostek i pękniętych naczynek! Jak się okazuje w praktyce sprawa nie jest tak oczywista jakby się wydawało. Mając na sobie czerwona szminkę musimy przez cały dzień dbać o to by twarz była dobrze przypudrowana. Osobiście uważam, ze niezastąpione jest w tym wypadku używanie matującego pudru, najlepiej sypkiego, transparentnego lub o ton jaśniejszego. Jeżeli nasza cera będzie miała odcień czerwony, naczynka nie będą dobrze zakryte a czerwone krostki na twarzy będą widoczne, czerwona szminka spotęguje ten efekt i jeszcze bardziej podkreśli nasze niedoskonałości!
Jak w takim wypadku zastosować kredkę? Do czerwonych ust najlepiej pasuje kredka w kolorze dobranym do koloru szminki. I tutaj również obowiązuje zasada tonowania przejścia! A wręcz jest niezastąpiona gdyż w tym wypadku użyta kredka jest ciemniejsza od naszego naturalnego koloru ust i ma mocniejszy kolor. Jeżeli „stracimy” szminkę, strach się bać co zostanie na ustach… Kolejność następuje jak w przypadku makijażu naturalnego: puder, kredka, tonujemy przejście, na kredkę nakładamy pędzelkiem szminkę. Liczy się precyzja i dokładność, gdyż przy zdecydowanych kolorach mocniej rzucają się w oczy wszelkie nierówności i niedociągnięcia.
   

4.      JAK POWIĘKSZYĆ USTA? Wiele z Was zastanawia się co zrobić aby ich usta wyglądały na większe i bardziej wydatne. Jest kilka makijażowych tricków które pozwolą wam optycznie nieco powiekszyć usta:

·         Warto co jakis czas wykonywać peeling ust aby pobudzić krążenie i w naturalny sposób uwydatnić je. Do tego celu stosować możemy chociażby najzwyklejszy cukier. Moczymy delikatnie wargi lub nakładamy na nie odrobinę miodu, następnie cukier i wykonujemy palcem delikatne masujące ruchy okrężne. Po zbyciu peelingu nakładamy balsam odżywczy na usta. Nie dość ze usta będą wyglądały na bardziej nabrzmiałe to jeszcze usuniemy z nich zbędny martwy naskórek i nie będziemy mieć problemu z nieestetycznymi suchymi skorkami.
·         Na rynku istnieje wiele szminek, których producenci zapewniają nas, ze po ich użyciu nasze usta staną się większe i bardziej wydatne. Sekret leży w składzie tych produktów. Zazwyczaj zawierają one składniki pobudzające nasze krążenie, lekko szczypiące, czasami delikatnie piekące. Chodzi o pobudzenie krążenia i efekt nabrzmiałych ust.
·         Kolor: nie od dziś wiadomo ze ciemny wyszczupla a jasny pogrubia. To samo tyczy się makijażu. Ciemne kolory kryją lub pomniejszają, jasne uwydatniają i podkreślają. Idąc tym tropem, osoby, które chcą aby ich usta wyglądały na nieco większe powinny używać jasnych odcieni szminek i błyszczyków.
·         Błyszczyk – poprzez swoje właściwości rozświetlające sprawia ze usta wyglądają na bardziej wydatne, mokre, niekiedy zawierają drobinki odbijające światło. Błyszczyk możemy stosować jako samodzielny kosmetyk lub nakładać go na szminkę. W tym drugim wypadku świetnie sprawdza się nakładanie go na środku dolnej i górnej wargi. Stworzy to efekt trójwymiarowości ust i wizualnie będą wydawały się większe.
·         GÓRNA WARGA - Jednym ze sposobów optycznego powiększenia ust jest również podkreślenie jasna kredka linii kupidyna czyli linii w kształcie litery ”M” która tworzy się na naszej górnej wardze. Linie malujemy dokładnie nad naturalna linia ust i delikatnie rozcieramy aby wydawała się jak najbardziej naturalna.
·         DOLNA WARGA – naturalnym efektem u kobiet z dużymi i wydatnymi ustami jest delikatny cień pod dolna warga. Optyczne „oszustwo” makijażystow opiera się na domalowaniu tego cienia za pomocą np. miękkiej brązowej kredki do oczu i roztarciu jej tak aby wyglądała jak najbardziej naturalnie.
·         Ostatnim sposobem i chyba najbardziej znanym jest po prostu narysowanie sobie wymarzonych ust a mianowicie przeciągniecie konturówką do ust delikatnie ponad naturalnymi liniami obwódki ust. W tym wypadku jednak łatwo przesadzić a wtedy efekt będzie nienaturalny.
   


5.      JAK DOBRAĆ KOLOR?
Na rynku kosmetycznym obecnie jest ta wiele kolorów, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Osoby o typie urody „zima” rewelacyjnie wyglądają w zdecydowanych kolorach takich jak czerwień, fuksja, mocny koral. Osoby o jasnej karnacji, blond włosach i jasnych oczach świetnie prezentują się w pastelowych, delikatnych kolorach. Brunetki z ciemna karnacja mogą sobie pozwolić na ciemniejsze odcienie szminek. Naturalne beżowo-różowe pomadki i te zbliżone kolorem do naturalnego koloru ust będą się prezentowały świetnie na każdej kobiecie, jednak efekt nie będzie tak spektakularny jak w przypadku zdecydowanych kolorów. Generalnie paletę barw dobrana do typu urody podzieliłabym na odcienie ciepłe i zimne i w zależności od indywidualnych cech dobierałabym kolor szminki. Europejki często maja mieszane typy urody. Farbując włosy i opalając się na słońcu zmienia się nasz wygląd i to również należy uwzględnić w doborze szminki. Szminka musi również pasować do całości naszego stroju i podkreślać nasza osobowość. Nie napisze tutaj jaki kolor pasuje tutaj do blondynki czy brunetki gdyż każda osoba jest inna i kolor pomadki należy zawsze dobierać indywidualnie ;) Tym bardziej, że każda z nas ma nieco inny naturalny kolor ust, inne pH (to tyczy się szminek utleniających się) oraz różą pigmentację warg. U jednej z was szminka będzie miała bardzo ostry i wyraźny kolor a u drugiej może być ledwo widoczna.
Testowanie szminki radze wykonywać zawsze na ustach. Są rożne opinie na ten temat, opuszki palca itd. Ja niestety ich Wam nie przedstawię, gdyż jestem absolutnie pewna, że najlepiej testować szminkę na ustach! 

6.      TRWAŁOŚĆ – Kolejnym aspektem, który warto poruszyć jest kwestia trwałości szminki. Producenci prześcigają się w reklamowaniu coraz to dłuższego czasu żywotności szminki na naszych ustach. Co utrzymuje się dłużej – szminka czy błyszczyk. Oczywiście szminka. Błyszczyk ma bardziej płynna konsystencję i łatwiej się ściera. Tak więc sprawa ze szminkami wygląda podobnie – te o bardziej skoncentrowanej konsystencji będą się utrzymywały dłużej. Alternatywą dla zwykłej szminki są rewelacyjne szminki utleniające się, której sama również jestem szczęśliwą posiadaczką i gorąco je polecam. Te z kolei są bardzo dobrze nawilżające, wyglądają jak lekko koloryzujący balsam ochronny a na ustach … utleniają się zgodnie z indywidualnym pH i nabierają mocniejszego koloru. Co więcej można je trzeć, jeść, pić a one dalej są! Jak to mawiają niektóre moje klientki „czary!” :D Osobiście polecam utleniającą się szminkę Rendes Vous z Vipery (mój ulubiony kolor 74) (zdjęcie poniżej tekstu)
  Jeśli mamy do czynienia już z konkretną szminka, niezależnie od jej składu i właściwości, możemy przedłużyć jej trwałość stosując tricki makijażystów. Pierwszym z nich jest zastosowanie wspomnianego wcześniej pudru sypkiego na usta. Tak przygotowany podkład pozwoli nam nie tylko na przedłużenie trwałości szminki ale również na uzyskanie bardziej wyrazistego koloru pomadki. Kolejny trickiem jest zastosowanie kredki do ust o której tez już wcześniej wspomniałam. Dzięki niej usta będą miały perfekcyjny kształt, pomadka nie będzie migrować na twarz i z racji lepszej trwałości kredki przedłuży ona również trwałość pomadki. Następnym trickiem makijażowym jest (po uprzednim wykonaniu całego makijażu ust) odciśnięcie pomadki na chusteczce. „Całujemy” ją delikatnie aby zdjąć jej nadmiar, następnie pudrujemy delikatnie sypkim pudrem  i nanosimy kolejną warstwę szminki. Tak utrwalona będzie się trzymała bardzo długo – spróbujcie sami! Obecnie na rynku istnieją różne fixery przedłużające trwałość szminki.
Warto pamiętać również o pielęgnacji ust gdyż na zadbanych, nawilżonych ustach szminka utrzymuje się znacznie dłużej.


7.      PIELĘGNACJA – Ładne usta to przede wszystkim zadbane usta. Naszym codziennym zwyczajem powinno być używanie balsamów do ust, szczególnie podczas zimy i lata. Przy wyborze pomadki ochronnej zwracajmy uwagę nie tylko na zapach produktu ale przede wszystkim na skład i obecność filtrów UV. Żadna szminka nie będzie wyglądać dobrze na spierzchniętych ustach od których odstają nieestetyczne suche skorki. Minimum dwa razy w tygodniu powinno się wykonać peeling ust o którym wspomniałam już wcześniej lub delikatnie masować je szczoteczka. Zabieg ten nie zajmuje dużo czasu a przy regularnym stosowaniu może dać wspaniale efekty ;) Jeśli ie potrzebujemy tak częstych peelingow niech nasza zasada w częstotliwości stosowania peelingu będzie cel „moje usta nigdy nie będą spierzchnięte!” ;) Nawilżamy, odżywiamy i ujędrniamy! Dla ambitnych polecam również gimnastykę ust czyli wymawianie głośno samogłosek A-E –O –U – I –Y wraz z przesadnym ułożeniem ust, robienie „dziubka” raz z prawej raz z lewej strony, dmuchanie w niewidzialny dmuchawiec, przygryzanie warg itp. ;)

Oto kilka moich rad. Mam nadzieję, że przydadzą się Wam one przy makijażu ust. Pamiętajcie, że ładnie pomalowane usta mogą być też świetnym wabikiem na mężczyzn. W końcu oni nie mogą sobie pozwolić na takie kolorowe szaleństwa. Więc drogie kobietki, szalejmy! ;)

ZAPRASZAM na mój profil na facebooku => https://www.facebook.com/pages/Anaflower-Make-up/360621207391835




środa, 15 maja 2013

VIPERA Cosmetics wprowadza system magnetyczny :)

Nowy system magnetyczny zostały już wprowadzony na stoiska Vipery Cosmetics. Nowe produkty, kolory i przede wszystkim bardzo ciekawa opcja, która zapewne przypadnie do gustu wielu kobietom ;)

SYSTEM MAGNETYCZNY - Magnetic Play Zone

Odsyłam również na stronę:
=> www.magneticplayzone.pl

W skrócie... System magnetyczny polega na tym, że konkretne produkty (podkłady, korektory, pudry, róże, bronzery  szminki, błyszczyki, cienie, eyelinery) możemy zakupić w wersji magnetycznej czyli nie w standardowym opakowaniu a w formie magnesu. Dostępne są różne rozmiary palet na których możemy układać wybrane przez siebie produkty. Możemy łączyć je według uznania. Same cienie, same błyszczyki lub kilka wybranych produktów (różnych) na jednej palecie)



Są dużo tańsze niż wersje w standardowym opakowaniu = oszczędzamy!
Jeśli skończy się dany produkt możemy dokupić taki sam lub inny i dołączyć go do palety.
Sami wybieramy jakie produkty i jakie kolory chcemy mieć na palecie. Na pewno każda z Was ma choć jedną paletę cieni w której pewne miejsca są puste (ulubione cienie) a inne praktycznie nieruszone (te kolory w których nie czujemy się najlepiej) i co zrobić z taka paleta? wyrzucić? oddać koleżance? Tutaj nie ma tego problemu, to my decydujemy co będzie zawierać paleta i uzupełniamy ją na bieżąco dokupując kolejny produkt w wersji magnetycznej :)

Bardzo fajna opcja, póki co na stoisku dostępne są trzy wielkości palet (zdj powyżej) oraz ...
Z systemem magnetycznym spotkałyście się już zapewne w Inglocie, jednak warto zwrócić uwagę,że tutaj mamy do wyboru dwie opcje palet jak widać powyżej :) i CO WIĘCEJ!!! W Viperze mamy innowacyjny pomysł dopasowania numerycznego podkładu, korektora i pudru do konkretnej kolorystyki cery :) 
Np. Jeśli dobierzemy sobie podkład nr 01, możemy być pewne, że w ciemno możemy dobrać do niego korektor 01 oraz puder 01. Oczywiście różnią się one nieco tonacją (jest to związane z zasadami kolorystycznymi dobierania podkładu, korektora i pudru czyli korektor o ton jaśniejszy itd itp) a specjaliści od wizażu zajęli się tym za nas i odpowiednio posegregowali je w komplety. Oczywiście możemy im się sprzeciwić i wybrać opcje taką, która nam najbardziej odpowiada, ale zestawy są naprawdę świetnie dobrane :)

Teraz przedstawię Wam jak wygląda ekspozycja tego systemu na stoiskach i co oferuje firma...

Oczywiście dostępne są również niezbędne akcesoria - również w systemie magnetycznym dostępne w OBU opcjach:

Oraz akcesoria dodatkowe - pędzle:

Tak więc moje drogie Panie, ruszamy na stoiska Vipery testować nowości :)
Podoba Wam się nowy system Vipery Cosmetics?
Czekam na komentarze odnośnie nowego systemu i opinii na temat nowych produktów :)
Ja również zamierzam testować więc ... DO DZIEŁA! :)))

Zapraszam na mój profil na facebooku - Anaflower - https://www.facebook.com/pages/Anaflower/360621207391835?fref=ts

niedziela, 21 kwietnia 2013

Jak wybrać odpowiedni tusz do rzęs?

To pytanie nurtuje wiele kobiet. Jak się okazuje sprawa wcale nie jest taka prosta jakby się mogło wydawać. Tak więc postaram się przedstawić kilka informacji dotyczących tego kosmetyku, które mam nadzieję pomogą Wam w doborze idealnego dla siebie tuszu ;)



W prasie i w telewizji... właśnie go zobaczyłaś! Tak to na pewno on! Chcesz uzyskać efekt rzęs identyczny jak modelka na reklamie, więc proste - kupisz i będziesz mieć właśnie takie rzęsy. Niestety... niekoniecznie ;) Efekt spektakularnie gęstych, długich i pięknych rzęs na reklamie to często sprawka nie tyle tuszu, co czyichś graficznych umiejętności. W obecnych czasach niestety większość reklam ukazuje nieco 'przekłamany' obraz produktu, a to wszystko w celach reklamowych, aby zwiększyć zainteresowanie produktem i tym samym jego sprzedaż. Tak więc po pierwsze - podchodź sceptycznie do reklamowanych produktów i skup się na innych aspektach...




Kolejna dobra rada to - nie ufaj dobrym radom :)
Tusz który uwielbia twoja przyjaciółka lub znajoma i poleca Ci go z całego serca  faktycznie może, ale niekoniecznie musi sprawdzić się u Ciebie. Każda z nas jest inna i należy skupić się na tym co będzie najlepsze dla TWOICH rzęs :) Naucz się wybierać tusz sama, uwzględniając swoje indywidualne potrzeby...



Zastanów się jaki efekt chcesz uzyskać? Delikatnie i naturalnie podkreślone rzęsy czy raczej efekt 'sztucznych rzęs'? Zmyj dokładnie makijaż i stań przed lustrem. Skup się przez dłuższą chwilę na swoich rzęsach. Jakie są? Co chciałabyś w nich zmienić? Są wystarczająco gęste ale za krótkie? A może ich długość jest w porządku ale są zbyt rzadkie? Lub może chciałabyś je tylko delikatnie podkręcić bo są proste?



Pamiętaj, że nie można mieć wszystkiego.  Oczywiście na sklepowych półkach odnajdziesz tusze, których producent zapewnia, że uzyskasz efekt zarówno wydłużonych, pogrubionych oraz podkręconych rzęs, ale jak to mówią - jeśli coś jest do wszystkiego, to jest do niczego! Zdarzają się cudowne perełki które mają tak wyprofilowaną szczoteczkę, że akurat na naszych rzęsach spełnią wszystkie te kryteria ale ciężko jest na taie trafić. Generalnie sprawa wygląda tak - musimy się zdecydować co jest dla nas ważniejsze? pogrubienie? czy wydłużenie? czy jeszcze coś innego? I dopiero po podjęciu takiej decyzji przychodzi czas na dobór odpowiedniej szczoteczki

SZCZOTECZKA prawdę Ci powie...
choć nie zawsze ta zasada się sprawdzi to zasadniczo jeśli:

1. chcesz POGRUBIĆ rzęsy, dodać im objętości, wybieraj szczoteczki przypominające kształtem te na zdjęciach poniżej....

 


2. chcesz WYDŁUŻYĆ rzęsy, rozglądaj się za taką szczoteczką...
(dodatkowo takie szczoteczki ułatwiają aplikację tuszu na dolnych rzęsach i w kącikach)



3. chcesz PODKRĘCIĆ  rzęsy, zwróć uwagę na to, by szczoteczka była leciutko wcięta, tak jak te na zdjęciach poniżej ...

 

4.chcesz tylko odżywić rzęsy - zrezygnuj chwilowo z tuszu do rzęs, wybierz dobrą odżywkę a przy wyborze kieruj się składem a nie szczoteczką ;)

SILIKONOWA czy STANDARDOWA?

Ja jestem zwolenniczką silikonowych, bo ładniej rozczesują rzęsy, ale czasami mogą przez to osłabiać efekt pogrubienia...
pogrubiająca silikonowa

wydłużająca silikonowa

standardowa podkręcająca


Kolejne pytanie brzmi: Czy tusz ma być WODOODPORNY czy raczej nie? Aby podjąć taką decyzję pasowałoby dowiedzieć się czegoś więcej o właściwościach wodoodpornego tuszu. Informacji a ten temat znajdziecie masę w Internecie. Ja powiem tylko, że tusz wodoodporny jest dobry w okresie upalnego lata, lub w deszczowe dni, gdzie nie mamy wpływu na pogodę a może ona w pewien sposób 'rozpuścić' nasz makijaż np pod wpływem wilgotnego powietrza. Znakomicie 'konserwuje' nasz makijaż ale niestety również obciąża rzęsy. Może to skutkować znacznym  ich osłabieniem i wypadaniem, przy dłuższym stosowaniu takiego tuszu. Poza tym jest trudniejszy do usunięcia w trakcie demakijażu (najlepiej zmywać go dwufazą) i dla niecierpliwych będzie to skutkowało szarpaniem, wyrywaniem rzęs podczas zmywania oraz naciąganiem skóry co prowadzi do szybszego pojawienia się zmarszczek... Może więc lepiej na codzień wybrać delikatniejszą wersję tuszu a wodoodporne cudo zatrzymać na wybrane okazje? :)



Zdecydowana? Świetnie! Połowa drogi za nami :) Teraz przyszedł czas na dobór odpowiego KOLORU...

- CZARNY - dla każdego!!! Absolutnie nie zgodzę się z opinią, że blondynkom nie pasuje czarny tusz i powinny wybierać brązowe lub grafitowe. Oczywiście w takich kolorach też im będzie dobrze ale czarny tusz to zdecydowanie 'must have' w KAŻDEJ kobiecej kosmetyczce! Dla osób które chcą szczególnie podkreślić rzęsy w ofercie są tusze "czarniejsze od czarnych" :D deeeeep black ;)

- BRĄZOWY - będzie dawał efekt bardzo naturalnych rzęs, polecany szczególnie  blondynkom

- INNE - grafit, granat, niebieski, fiolet, zielony ... itd itp - to zależy tylko od waszej fantazjii. Mówi się, że niebieski tusz nie będzie pasował do niebieskich oczu, lepiej wtedy wybrać granat lub czerń, ewentualnie grafit... są gusta i guściki, moda ma również różne odcienie i barwy. Jeśli chcemy zaszaleć jak najbardziej polecam kolorki tylko raczej w okresie letnim i jeśli  podkreślamy rzęsy zdecydowanym kolorem to może lepiej nie szalejmy już zbytnio z cieniami? :)

Dla naturalnego efektu najlepiej będzie dobrać tusz w kolorze naszych włosów i brwi lub o ton ciemniejszy, dla podkreślenia spojrzenia ;)


Pora na TEST. W celu wypróbowania tuszu do drogerii przychodź BEZ MAKIJAŻU!  Nakładanie tuszu na stary tusz nie jest sensownym pomysłem. Testujemy po to, by przekonać się jak nowy produkt będzie się zachowywał na naszych rzęsach a  nie w duecie z innym tuszem :)

SKŁAD

Wybierając tusz do rzęs bardzo mało osób zwraca uwagę na skład produktu a może on być istotny w uzyskaniu oczekiwanego efektu. Panthenol będzie wskazany dla alergików. Nie tylko łagodzi podrażnienia ale również nawilża i dodaje sprężystości. Dla osób chcących pogrubić rzęsy idealny może okazać się kolagen, keratyna i związki glinu. Wodoodporne tusze zazwyczaj zawierają lanoliny i proteiny jedwabne. Składniki, które z pewnością przyczynią się do wzmocnienia rzęs to witamina E, ceramidy i proteiny. Jeśli chcesz odżywić swoje rzęsy szukaj w składzie wosków roślinnych i pszczelich. Trwałość i dobrą przyczepność tuszu zapewnią cząsteczki lateksu, a silikon zadba o większy połysk.

Przy zakupie koniecznie zwróć uwagę na datę ważności oraz na to, czy tusz nie był wcześniej otwierany!!! 


Zapraszam na mój profil na facebooku - Anaflower - https://www.facebook.com/pages/Anaflower/360621207391835?fref=ts

Co działa na rzęsy?

Tusze już dawno przestały tylko barwić rzęsy. Teraz są w stanie je pogrubić, wydłużyć, podkręcić i ...  odżywić. A wszystko dzięki odpowiedniemu doborowi składników:
- na rzęs wzmocnienie: witamina E, ceramidy, proteiny kaszmirowe,
- na ich odżywienie: keratyna, woski roślinne, pszczele,
- nawilżenie i zachowanie sprężystości: prowitamina B5 (panthenol), chitosan, woski roślinne, pszczele,
- pogrubienie: związki glinu, cząsteczki jedwabiu, kaszmiru, moheru,
- nadanie połysku: silikon
- trwałość i przyczepność tuszu: cząsteczki lateksu

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/makijaz/malowanie-rzes-jak-wybrac-odpowiedni-tusz-do-rzes_34770.html

Co działa na rzęsy?

Tusze już dawno przestały tylko barwić rzęsy. Teraz są w stanie je pogrubić, wydłużyć, podkręcić i ...  odżywić. A wszystko dzięki odpowiedniemu doborowi składników:
- na rzęs wzmocnienie: witamina E, ceramidy, proteiny kaszmirowe,
- na ich odżywienie: keratyna, woski roślinne, pszczele,
- nawilżenie i zachowanie sprężystości: prowitamina B5 (panthenol), chitosan, woski roślinne, pszczele,
- pogrubienie: związki glinu, cząsteczki jedwabiu, kaszmiru, moheru,
- nadanie połysku: silikon
- trwałość i przyczepność tuszu: cząsteczki lateksu

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/makijaz/malowanie-rzes-jak-wybrac-odpowiedni-tusz-do-rzes_34770.html

Co działa na rzęsy?

Tusze już dawno przestały tylko barwić rzęsy. Teraz są w stanie je pogrubić, wydłużyć, podkręcić i ...  odżywić. A wszystko dzięki odpowiedniemu doborowi składników:
- na rzęs wzmocnienie: witamina E, ceramidy, proteiny kaszmirowe,
- na ich odżywienie: keratyna, woski roślinne, pszczele,
- nawilżenie i zachowanie sprężystości: prowitamina B5 (panthenol), chitosan, woski roślinne, pszczele,
- pogrubienie: związki glinu, cząsteczki jedwabiu, kaszmiru, moheru,
- nadanie połysku: silikon
- trwałość i przyczepność tuszu: cząsteczki lateksu

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/makijaz/malowanie-rzes-jak-wybrac-odpowiedni-tusz-do-rzes_34770.html

Co działa na rzęsy?

Tusze już dawno przestały tylko barwić rzęsy. Teraz są w stanie je pogrubić, wydłużyć, podkręcić i ...  odżywić. A wszystko dzięki odpowiedniemu doborowi składników:
- na rzęs wzmocnienie: witamina E, ceramidy, proteiny kaszmirowe,
- na ich odżywienie: keratyna, woski roślinne, pszczele,
- nawilżenie i zachowanie sprężystości: prowitamina B5 (panthenol), chitosan, woski roślinne, pszczele,
- pogrubienie: związki glinu, cząsteczki jedwabiu, kaszmiru, moheru,
- nadanie połysku: silikon
- trwałość i przyczepność tuszu: cząsteczki lateksu

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/makijaz/malowanie-rzes-jak-wybrac-odpowiedni-tusz-do-rzes_34770.html
Tusze już dawno przestały tylko barwić rzęsy. Teraz są w stanie je pogrubić, wydłużyć, podkręcić i ...  odżywić. A wszystko dzięki odpowiedniemu doborowi składników:
- na rzęs wzmocnienie: witamina E, ceramidy, proteiny kaszmirowe,
- na ich odżywienie: keratyna, woski roślinne, pszczele,
- nawilżenie i zachowanie sprężystości: prowitamina B5 (panthenol), chitosan, woski roślinne, pszczele,
- pogrubienie: związki glinu, cząsteczki jedwabiu, kaszmiru, moheru,
- nadanie połysku: silikon
- trwałość i przyczepność tuszu: cząsteczki lat

http://www.poradnikzdrowie.pl/uroda/makijaz/malowanie-rzes-jak-wybrac-odpowiedni-tusz-do-rzes_34770.html